Thomas Merton

Mistrz Eckhart

Duchowość

Szukającym drogi

Księga gości

Linki polecane





Opowiadanie
Nowy projekt

Panie Prezesie - dziękuję za zakwalifikowanie naszego nowego produktu do produkcji. Nasze zyski podwoją się zaś nasza inwestycja zyska wyższą rentowność o ok. 3%. To daje nam wejście do czołówki producentów na naszym rynku - zakończył dyrektor marketingu.

fot. Andrzej Hutniczak  
 

Smith męczył się na Zarządzie, więc cieszył się, że będzie mógł już wyjść i zamknąć się w swoim laboratorium. "Nowy projekt - nowa robota" - pomyślał i wstał człapiąc powoli do swego laboratorium. Nowy projekt owiany był tajemnicą, więc był bardzo ciekaw co tam nowego nasi naukowcy wymyślili. Wychodząc podpisał się pod dokumentem zmuszającym go do zachowania w tajemnicy treści zebrania - "I po co to im" pomyślał uśmiechając się pod wąsem.

Do laboratorium wracał z przyjemnością. Lubił swoją robotę, zaś laboratorium w żargonie współpracowników nazwany "Swiatynia Smitha" i tak było przez niego traktowane. To tutaj oddawał on cześć nauce, zaprzęgając ją dla dobra ludzkości. Po wstukaniu kodu wszedł cicho do swego pomieszczenia.

Klimatyzacja uruchomiła się automatycznie zaś komputer dał znać, ze jest gotów do pracy. Łyknął zimną herbatę i siadł za stołem. Stół, niczym ołtarz wypełniała złożona aparatura laboratoryjna, która musiała całej firmie zastąpić nie tylko cały park laboratoryjny to jeszcze zgodnie z zaleceniami GRENPEACE aparatura musiała zastąpić zwierzęta, więc często do analizatora zwracał się króliczku, zaś symulator procesów fizjologicznych nazywał papusia. Takie dziwactwo - no, ale cóż.

Smith był poczciwy

lubił to co robi, i nic nie potrafiło wybić go z dobrego samopoczucia - poza Zarządami. Wtedy to mądrale z Dyrekcji i Prezesi mordowali się nad nowymi koncepcjami, zaś jedynym efektem tej burzy mózgów były coraz lepsze produkty i coraz większe uznanie dla Smitha.

Rozmyślania przerwał mu sygnał interkomu - Panie Smith, mam dla Pana te nowe próbki surowców. "Oho - pomyślał - ale się śpieszą" Wstał i otworzył drzwi. W drzwiach stanęła laborantka, ładna 26 letnia dziewczyna o zabójczych nogach: Panie profesorze, mam nadzieje, ze dotrzyma Pan terminu. Dyrekcja oczekuje wyników już na wczoraj... - uśmiechnęła się zalotnie i po podaniu preparatów odwróciła się odchodząc.

"No cóż - przyjemności zostawimy na później. Teraz do roboty" - i jak pomyślał tak zrobił. Próbki były poszeregowane i przygotowane do opracowania. Małe płaskie pudełeczka wypełnione matowo - różową substancja. Smith wziął pierwszy z brzegu preparat i wsadził do pojemnika analizatora komputerowego.

"Najpierw zastanówmy się co to jest". Do odczytu miął jakieś 5 minut. Wstał więc i włączył swój CD nastawiając go na swój ulubiony utwór: "Always with You" Jo Satrianiego. Nastawił na ciągłe odtwarzanie CD i czekał na wynik badania.

  fot. Andrzej Hutniczak
 

Pięć minut szybko minęło, a delikatne piknięcie oznajmiło gotowość odczytu wyników. Smith z ciekawością spojrzał na ekran monitora. Wynik go zaszokował - "To chyba pomyłka!". Sięgnął po telefon: "Stephany - powiedział po usłyszeniu sygnału - nie pomyliłaś przypadkiem próbek?". "A co - zapytała się zdziwiona Stephany - wszystko jest OK. Próbki zostały mi osobiście przekazane przez szefa projektu i od razu je do Pana przyniosłam, profesorze. Cos nie tak?"

Smith szybko odłożył słuchawkę. Zrobię jeszcze raz badania na innym preparacie - martwa aparatura może się mylić. Ponowne badanie przyniosło taki sam wynik. Smith zmartwiał. Wyjął z szuflady kartkę papieru. Nabazgrał swoim strasznym pismem parę zdań do prezesa. Założył własne ciuchy i wyłączył aparaturę. Poza komputerem. Wstał ubrał się i wyszedł. Drzwi zamykały się powoli. Ktoś nieupoważniony mógłby spokojnie przeczytać dwuzdaniowy tekst na monitorze: Próbka nr.12/02: Tkanka Białkowa. Wynika badania: Tkanka mózgowa człowieka, czas biologiczny trwania: 26 tygodni.

Drzwi laboratorium stuknęły delikatnie. Smith zniknął za rogiem. Pozostała po nim jedynie wywieszka: prof. John Smith. Laboratorium Nowych Projektów. Laboratorium Kosmetykow "Evvette Co., Ltd" London.

Michał Czuma

 

KONTAKT: Krzysztof Pałys OP | www.palys.interq.pl | e-mail: palys@interq.pl