Thomas Merton

Mistrz Eckhart

Duchowość

Szukającym drogi

Księga gości

Linki polecane





Kiedy Bóg do mnie mówi?

Kiedy Pan Bóg do mnie mówi? Skąd mogę mieć pewność o spełnianiu woli Bożej, jeśli przeciwstawiam się prawie wszystkim dookoła, a wewnętrznie jestem przekonana, że to co robię jest dobre?


fot. Andrzej Hutniczak
Mrówka niewielka, a góry kopie (przysłowie rosyjskie)

Witaj Ewo! Kiedyś zadałem sobie to samo pytanie. I po wielu dniach doszedłem do wniosku, że Pan Bóg do mnie nieustannie mówi, tylko ja Go czasami nie słyszę. Bóg tylko pozornie jest milczący. Brzmi to jak poezja, ale to prawda. Bóg mówi poprzez swoje stworzenia, Biblię, przemawia do nas ustami drugiego człowieka. Bóg będąc w każdym naszym bliźnim mówi nieustannie, a my Go czasami nie słyszymy. Dlaczego? Ano to proste, czasami niektóre prawdy jakie przekazuje nam Bóg są dla nas trudne do przyjęcia albo sami jesteśmy tak zajęci naszymi problemami, że nie słyszymy Bożego słowa. Owszem są też takie sytuacje, że Bóg jest zagłuszany - celowo albo nieświadomie. Celowo, przez złego ducha zaś nieświadomie zagłuszamy Go sami. Ty jak wielu ludzi masz problem - jak rozpoznać to co mówi do nas Bóg. Jak postępować zgodnie z Jego Wolą. Jak rozpoznać to czego On od nas oczekuje. Jak odróżnić dobro od zła. Jak poznać czy to co mamy zrobić, czy to co się wokół na i w nas dzieje jest wolą Boga lub podszeptem złego ducha?

Najlepsze zasady jakie sam odnalazłem dał św. Ignacy Loyola w swoich "Ćwiczeniach duchowych". Odkrył on, że każdy człowiek jest obiektem walki pomiędzy złem a Dobrem. Żyjemy otoczeni złymi i dobrymi duchami, które chcą wpłynąć na nasze myśli i decyzje. I św. Ignacy przekazał zasady, które pomagają nam w rozeznaniu jaki duch: czy dobry czy zły do nas mówi, czy nas kusi duch dobry czy pociąga nas duch dobry. Oto niektóre z tych zasad (cytat z "Ćwiczeń duchowych" św. Ignacego Loyoli).

Reguła 1

Ludziom, którzy przechodzą od grzechu śmiertelnego do grzechu śmiertelnego, szatan ma przeważnie zwyczaj przedstawiać przyjemności zwodnicze i sprawia, ze wyobrażają sobie rozkosze i przyjemności zmysłowe, aby ich tym bardziej utrzymać i pogrążyć w ich wadach i grzechach. Duch zaś Dobry w takich ludziach stosuje sposób działania zgoła przeciwny, kłując ich i gryząc ich sumienia przez prawo naturalnego sumienia.

Reguła 2

U tych zaś, co usilnie postępują w oczyszczaniu się ze swoich grzechów a w służbie Boga, Pana naszego wznoszą się od dobrego do lepszego, rzecz ma się odwrotnie niż w regule pierwszej. Wtedy bowiem właściwością ducha złego jest gryźć, zasmucać i stawiać przeszkody, niepokojąc fałszywymi racjami, aby przeszkodzić w dalszym postępie: właściwością zaś ducha dobrego jest dawać odwagę i siły, pocieszenie, łzy, natchnienia i odpocznienie, zmniejszając lub usuwając wszystkie przeszkody, aby mogli postępować naprzód w czynieniu dobrze.

Reguła 3

O pocieszeniu duchowym. Pocieszeniem nazywam przeżycie, gdy w duszy powstaje pewne poruszenie wewnętrzne, dzięki któremu rozpala się w miłości ku swemu Stwórcy i Panu, a wskutek tego nie może już kochać żadnej rzeczy stworzonej na obliczu ziemi dla niej samej, lecz tylko w Stwórcy wszystkich rzeczy.(...) Wreszcie nazywam pocieszeniem wszelkie pomnożenie nadziei, wiary i miłości i wszelkiej radości wewnętrznej, która wzywa i pociąga do rzeczy niebieskich i do właściwego dobra i zbawienia własnej duszy, dając odpoczniecie i uspokojenie w Stwórcy i Panu swoim.


Reguła 4

O strapieniu. To, co jest przeciwieństwem reguły 3, nazywam strapieniem. I tak ciemność w duszy, zakłócenie w niej, poruszenie do rzeczy niskich i ziemskich, niepokój z powodu rożnych miotań się i pokus, skłaniający do nieufności, bez nadziei, bez miłości. Dusza stwierdza wtedy, ze jest całkiem leniwa, letnia, smutna i jakby odłączona od Swego Stwórcy i Pana. Albowiem jak pocieszenie jest przeciwieństwem strapienia, tak myśli rodzące się z pocieszenia są przeciwieństwem myśli rodzących się ze strapienia.

Reguła5

W czasie strapienia nigdy nie robić żadnej zmiany, ale mocno i wytrwale stać przy postanowieniach i przy decyzji, w jakiej się trwało w dniu poprzedzającym strapienie, albo przy decyzji, którą się miało podczas poprzedniego pocieszenia. Bo jak w pocieszeniu prowadzi nas i doradza nam duch dobry, tak w strapieniu - duch zły, a przy jego radach nie możemy wejść na drogę dobrze wiodąca do celu.

fot. Ewa Jastrzębowska
 
Nieprzyjaciel zachowuje się także jak wódz, na wojnie, gdy chce jakiś gród zwyciężyć i złupić...

Reguła 6

Chociaż w strapieniu nie powinniśmy zmieniać poprzednich postanowień, to jednak jest rzeczą wielce pomocna usilnie zmieniać samego siebie nastawiając się przeciw temu strapieniu, np. więcej oddając się modlitwie, rozmyślaniu, rzetelniejszemu badaniu sumienia i do pewnego stopnia pomnażać nasze praktyki pokutne.


Reguła 7

Będący w okresie strapienia niech się zastanawia nad tym, jak to Pan, dla wypróbowania go, zostawił go jego władzom naturalnym, ażeby stawiał opór różnym poruszeniom i pokusom nieprzyjaciela; albowiem może on tego dokonać z pomocą Bożą, na której mu nigdy nie zbywa, chociaż tego wyraźnie nie odczuwa, bo Pan odebrał mu dużo zapału, wielką odczuwaną miłość i silna łaskę, pozostawiając mu jednak łaskę wystarczającą do osiągnięcia zbawienia wiecznego.

Reguła 8

Będący w okresie strapienia niech się sili na wytrwanie w cierpliwości, która jest przeciwna napaściom, jakie go spotykają, i niech myśli, że rychło dozna pocieszenia, jeśli tylko z pilnością przeciwstawi się temu strapieniu, jak było powiedziane w regule 6.

Reguła 9

Dla trzech głównych racji znajdujemy się w strapieniu. Pierwsza - ponieważ jesteśmy oziębli, leniwi lub niedbali w naszych ćwiczeniach duchownych; i tak z powodu naszych win oddala się nasze pocieszenie duchowe.

Druga - Bóg chce nas wypróbować, na ile nas stać i jak daleko postąpimy w jego służbie i chwale bez takiego odczuwanego wsparcia pocieszeń i wielkich łask. Trzecia - Bóg nam chce dać prawdziwe poznanie
i uświadomienie sobie, tak iż byśmy to wewnętrznie odczuli, ze nie w naszej mocy jest zdobyć i zatrzymać wielką pobożność, silną miłość, łzy czy tez inne jakie pocieszenie duchowe, lecz ze to wszystko jest darem i łaską Boga, Pana naszego, i żebyśmy nie panoszyli się w cudzym gnieździe, podnosząc się rozumem do jakiejś pychy czy próżnej chwały i przypisując sobie pobożność lub inne jakieś skutki pocieszenia.

 
1 2

KONTAKT: Krzysztof Pałys OP | www.palys.interq.pl | e-mail: palys@interq.pl