|
Dlaczego
istnieje zło?
 |
 |
| Gdybyś mnie zobaczył,
odebrałbym Ci wolność - musiałbyś mnie pokochać. |
|
 |
Bóg stwarzając świat, nie stworzył zła. Stworzył
nas dobrymi budząc w nas potrzebę dobra i doskonałości. Dał ludziom Prawo,
wiedzę, która pozwalała ludziom czynić dobro. Bóg pokazał ludziom co jest
dobre i co mają robić, by żyć dobrze - co zostało symbolicznie przekazane
nam w Księdze Rodzaju. I
człowiek mając wolną wolę
mógł wybrać to dobro lub to dobro odrzucić. Miał wybór i dokonał wyboru
- wiemy jakiego - odrzucił dobro, które symbolizował raj. W tym samym
cytacie wyjaśniono i inny Pański problem. Prawo to nie jest jakiś kodeks
karny, ale Przymierze, taki kontrakt dwóch stron - pomiędzy Bogiem a człowiekiem
z warunkami dla obu stron do zachowania na równych prawach. Bóg gwarantuje
w nim, iż jeśli będziemy czynić dobrze, w ten sposób spotka nas dobro.
Jeśli zaś odrzucimy dobro zaoferowane nam przez Boga, nie będzie nam dane
z tego dobra skorzystać.
Stosuję tutaj pewne uproszczenie, gdyż analizowanie Starego i Nowego Przymierza
tylko zagmatwa nam dalszy tok rozumowania. Dlatego ludzie, którzy (w świetle
powyższego cytatu) do czasu zawarcia tego kontraktu czynili zło, Bóg ich
za te zło nie wini. Więc jeśli zło jest na świecie, a każdy je widzi -
to twórcą tego zła nie jest Bóg, tylko ten, kto je czyni odrzucając Boga
i Jego propozycję. A Jego propozycją złożoną człowiekowi jest jedno, co
przejawia się w naszym życiu, na kartach Biblii, w Jego orędziu skierowanym
do człowieka - orędziu Ojca do swoich dzieci, które można przedstawić
w wielkim, ale przemawiającym do nas skrócie: Pokochaj mnie człowieku,
choć trochę. Odwzajemnij mi moją miłość do Ciebie. Bo pokochałem Ciebie
nim jeszcze powstałeś. Bo jesteś owocem mojej Miłości. Nie chcę Ci uczynić
nic złego, chcę Twojego wiecznego szczęścia, radości i Miłości. Nic więcej.
Daję Ci wszy-stko co dobre dla Ciebie, daję Ci samego siebie, a ponieważ
jestem Wszechwiedzący, wiem co dla Ciebie jest dobre, wiem to lepiej od
Ciebie, bo wiem wszystko. I chcę abyś pokochał mnie w sposób wolny. Ponieważ
znam Ciebie i znam siebie, muszę być ukryty, bo gdybyś mnie zobaczył,
odebrałbym Ci wolność - musiałbyś mnie pokochać. A ja chcę, abyś pokochał
mnie w sposób wolny, bo tylko w wolności rodzi się Miłość. Dlatego szukaj
mnie, słuchaj co do Ciebie mówię przez Ducha św., proroków i moich Apostołów.
Poznawaj mnie po moich śladach
przejawach pozostawionych w moim stworzeniu, po mojej obecności w Tobie
i innych ludziach, w dobru jakie Tobie daję i jakie sam dzięki moim radom
i pomocy czynisz. A największą moją radością będzie miłość Twoja do mnie
i innych ludzi, których również kocham takimi jakimi są. Takimi słowami
można opisać to co Bóg objawił nam poprzez słowa Biblii i w osobie Jezusa.
Dlatego właśnie w świetle Objawienia widać mądrość Boga, szanującego dar
wolnej woli człowieka.
 |
|
 |
|