|
Zapiski współwinnego widza
Świat odmieniony
 |
 |
|
| Masowa
religia bezosobowego tłumu wydaje człowieka na łup demonom. |
|
Co powiedziawszy, zaczynamy rozumieć, jak mógłby wyglądać
świat odmieniony przez zasady polityczne uduchowione Ewangelią. Byłaby
to próba wydźwignięcia człowieka, bez względu na to, czy jest on wyznawcą
Chrystusa, czy też nie, do poziomu zgodnego z pojęciem jego godności jako
syna Bożego, zbawionego przez Chrystusa, wyzwolonego spod przemocy sił,
mających go w swoim władaniu, od starych, posępnych bogów wojny, żądzy,
władzy i zachłanności. W podobnym kontekście sama akcja polityczna jest
już rodzajem akcji duchowej, wyrazem duchowej 'odpowiedzialności i świadectwem
na rzecz Chrystusa. Ale nie dokonuje się tego nigdy poprzez faszerowanie
programów politycznych religijnymi frazesami.
Tego rodzaju akcja polityczna
zakłada konieczność położenia nacisku na trzy zagadnienia. Po pierwsze,
na element ludzki w odróżnieniu od kolektywnego tylko, od technologicznego
elementu. Stąd afirmacja człowieka, a nie procesu produkcji. Konieczność
uratowania go od losu małego kółka w ogromnej machinie, od losu narzędzia
w procesie produkcyjnym. Wyzwolenia go spod tyranii bezosobowej masy,
zalewającej i pozbawiającej go jego własnych myśli, pragnień i osądów,
redukujących go do poziomu stworzenia nie posiadającego woli ani rozumu,
tego stworzenia, które jest posłusznym instrumentem w rękach zwolenników
silnej władzy.
Po drugie, na stronę personalną - bo jeżeli szanujemy jedynie naturę człowieka,
a przecież musimy szanować tę naturę, to jeszcze nie wszystko. Wartości
osobiste należą do sfery wartości duchowych i nieprzekazywalnych i jako
takie nie dają się uchwycić drogą analizy.
Szanować osobisty aspekt człowieka
znaczy szanować jego samotność, jego prawo do myślenia za siebie,
potrzebę zrozumienia tych rzeczy, potrzebę miłości i akceptacji przez
inne osoby. Tu znajdujemy się w dziedzinie wolności i przyjaźni, twórczości
i miłości. I właśnie w tym momencie religia nabiera prawdziwego znaczenia:
albowiem masowa religia bezosobowego tłumu wydaje człowieka na łup demonom.
Po trzecie, należy położyć nacisk na mądrość i miłość - oparty o mądrość
punkt widzenia na społeczeństwo mniej skłania do aktywności, jest bardziej
kontemplacyjny. Pozwala on ludziom i instytucjom ujrzeć życie w całej
jego złożoności, z jego elementami stałości i celowości, choć niekoniecznie
w konserwatywnym politycznie sensie tych słów.
Ten punkt widzenia przeważał w tradycyjnych kulturach starożytności, które
przetrwały całe wieki, ponieważ tkwiły korzeniami we wzorach układu kosmicznego
i pozwoliły człowiekowi żyć zgodnie ze światłem mądrości. Była ona immanentnym
składnikiem tego świata i społeczeństwa, którego cząstkę tworzył on sam.
|