|
Wspólny
dialog
Po II wojnie światowej, niektórzy spośród pragnących
głębszych przeżyć religijnych chrześcijan w Ameryce i w Europie Zachodniej,
skierowali się ku buddyzmowi zen, jak gdyby tylko on mógł spełnić to ich
pragnienie. Powierzchowne rozumienie wiary chrześcijańskiej doprowadziło
ich do przekonania, że tylko buddyzm zen prowadzi do najgłębszych doświadczeń
duchowych. Merton już w latach 60-tych zabrał rozsądny i kompetentny głos
wobec tej nieuzasadnionej i przesadnej dla katolików fascynacji buddyzmem
zen. O. Ludwik, z całym szacunkiem dla Objawienia, podkreślał, że zachodni
chrześcijanie mogą się wiele nauczyć od buddyzmu zen, ponieważ z naturalnego
punktu widzenia, Wschód pewne dziedziny duchowości rozwinął i spożytkował
głębiej. Merton przestrzegał jednocześnie chrześcijan, którzy poznali
zaledwie podstawy wiary, aby nie uznawali pochopnie chrześcijaństwa jedynie
za zbiór dogmatów i prawd katechizmowych.
 |
 |
| Dla chrześcijańskiego
Zachodu impuls buddyjski może nie tylko wnieść właściwą mu spontaniczność
doświadczania rzeczywistości i ponowne odkrycie egzystencji
człowieka zintegrowanej z siłami natury, ale też może przyczynić
się do głębszego zwracania uwagi na wartość własnej mistyki.
|
|
 |
O. Ludwik podzielał zdanie wielu religioznawców, że
tak naprawdę buddyzmu zen i chrześcijaństwa nie można właściwie ze sobą
porównać. Wyrosły one w odmiennych kręgach cywilizacyjnych, mają inne
treści kulturowe. Czy wobec tego jest możliwy kontakt ekumeniczny między
ich wyznawcami? Merton twierdził, że można na to pytanie odpowiedzieć
pozytywnie, jeśli weźmie się pod uwagę duchowość tych religii. Już wcześniej
porównywano buddyzm zen i chrześcijaństwo, biorąc jako podstawę zagadnienie
cierpienia, współczucia dla wszystkich istot albo medytacji.
Nowatorstwo O. Ludwika w tej dziedzinie polegało na tym, że zwrócił on
uwagę na nową, nieprzebadaną jeszcze podstawę tego dialogu międzyreligijnego
- na doświadczenie zenistyczne. Według niego przeżycie tego doświadczenia
prowadzi chrześcijan i buddystów do transformacji świadomości, a w konsekwencji
do poznania prawdy o najgłębszej naturze człowieka.
|