Thomas Merton

Mistrz Eckhart

Duchowość

Szukającym drogi

Księga gości

Linki polecane





Przeżyć illuminację

Mertona intelektualna droga na Wschód charakteryzuje się tym, że w miarę poznawania azjatyckiego dziedzictwa, coraz bardziej zawęża on pole swojej uwagi. I tak przechodzi on przez buddyzm do zen, a następnie w samym zen koncentruje się na Południowej Szkole, zapoczątkowanej przez Hui Nenga i ją właśnie faworyzuje.


POŁUDNIOWA SZKOŁA ZEN
 
Bodhidharma
Jako Pierwszego Patriarchę, czyli tego, kto przeżył illuminację Buddy bez udziału żadnych pośrednich formuł pisanych lub przekazywanych ustnie, wymienia się pół-legendarnego Bodhidharmę, żyjącego w VI wieku po Chrystusie. Jemu to przypisuje się sprowadzenie zen do Chin, choć w rzeczywistości nie odbyło się to tak nagle i za przyczyną jednego tylko człowieka.

W VII wieku następuje krytyczny moment dla chińskiego zen, dochodzi do rozdwojenia na szkoły: Północną i Południową. To również była złożona sprawa, niemniej należy ją wiązać z wypadkami, które pokierowały wyborem Szóstego Patriarchy.

Hung Jen (Piąty Patriarcha) oddając swój urząd postanowił ogłosić swoim następcą kogoś, kto komponując krótki wiersz wykaże, że jego oświecenie jest najbardziej autentyczne. Wbrew powszechnym przeczuciom, Szóstym Patriarchą nie został Shen Hsiu, najbardziej doświadczony spośród mnichów, ale nieuczony wieśniak pracujący w klasztornej kuchni, który nie był nawet mnichem. Skomponował on swoją wersję wiersza, która nawiązywała do sentencji przedłożonej wcześniej przez Shen Hsiu. Ustępujący Patriarcha Hung Jen, a za nim cała generacja nauczycieli i mistrzów zen, tą nową wersją wiersza byli najbardziej usatysfakcjonowani.

W ten sposób Hui Neng został Szóstym Patriarchą i zrodziła się Południowa Szkoła zen. Shen Hsiu, najbardziej liczący się w wyborach kandydat, wbrew prognozom jednak nie wybrany, dał początek Szkole Północnej.

rys. Nyogen Nowak  
 
T. Dajczer w artykule poświęconym medytacji zen wskazuje na dwa inne nazwiska, które kojarzyć należy z wymienionymi tu szkołami. Chodzi o dwunastowiecznych mistrzów, którzy przeszczepili zen do Japonii. I tak założycielem odłamu Rinzai-zen, odpowiadającego chińskiej Szkole Południowej, był mistrz Eisai. Natomiast w nurcie chińskiej Szkoły Północnej umieścić należy spuściznę mistrza Dogena - japońską odmianę zen - Soto.

Jeśli nawet nihilizm i negację uzna się za wyznaczniki buddyzmu, to doświadczenie zen, jakie odkrył Merton w Południowej Szkole, takim buddyzmem nie jest. I to właśnie autor Mystics and Zen Masters i Zen i ptaki żądzy chciał człowiekowi wychowanemu przez Zachód powiedzieć.

Syntetycznie porządkując obszerny materiał, który pustelnik z Gethsemani w swych książkach o zen zamieścił, zacznijmy od najbardziej chyba podstawowego przesłania. Dotyczy ono pokutujących na Zachodzie stereotypów w myśleniu o buddyzmie i zen. Niejednokrotnie będzie Merton przypominał, że wiedza człowieka Zachodu na ten temat jest bardzo często niepełna lub błędna, a sądy pochopne i źle wartościujące.

W kontekście tak zarysowanej poznawczej drogi nie powinno dziwić, że w swych publikacjach nie daje on pełnej panoramy buddyjskiego życia. Nie było to jego celem. Chciał natomiast pokazać niebywałe osiągnięcia szkoły biorącej początek od Szóstego Patriarchy zen w Chinach - Hui Nenga. Nie znajdował tu, zwykle identyfikowanych z buddyzmem, nihilizmu i negacji, lecz prawdy wielce doniosłe dla każdego człowieka, który ma odwagę w sposób radykalny zadawać sobie pytanie o siebie samego

 

1 2 3 4



KONTAKT
: Krzysztof Pałys OP | www.palys.interq.pl | e-mail: palys@interq.pl