Thomas Merton

Mistrz Eckhart

Duchowość

Szukającym drogi

Księga gości

Linki polecane





  Historia powstania buddyzmu zen
Przeżyć illuminację
Jeśli nawet nihilizm i negację uzna się za wyznaczniki buddyzmu, to doświadczenie zen, jakie odkrył Merton w Południowej Szkole, takim buddyzmem nie jest.

Filozofia i praktyka buddyzmu zen podobna jest w swej istocie do innych szkół mahajany. Ogromna różnica polega jednak przede wszystkim na niekonwencjonalnym stylu oraz nie używanych gdzie indziej formach ekspresji.
  więcej >>
  Spotkanie chrześcijaństwa z buddyzmem
Wspólny dialog

Buddyzmu zen i chrześcijaństwa nie można właściwie ze sobą porównać. Wyrosły one w odmiennych kręgach cywilizacyjnych, mają inne treści kulturowe.

Czy wobec tego jest możliwy kontakt ekumeniczny między ich wyznawcami? Merton twierdził, że można na to pytanie odpowiedzieć pozytywnie, jeśli weźmie się pod uwagę duchowość tych religii.

  więcej >>
  Pierwsza wzmianka o zen
Oddziaływanie wschodu

Bramachari, dobry znajomy Freedgooda i jego żony, odwiedzając ich teraz w Nowym Jorku, stanął jako pierwszy "człowiek Wschodu" na drodze życiowej Thomasa Mertona i poważnie wpłynął na jego obraz Azji.

W tekstach dotyczących pierwszego, ograniczonego przez nas latami 1915-1945, okresu z życia Mertona nie znajdujemy żadnych śladów, które świadczyłyby o jego zainteresowaniu zeń. W poszukiwaniach autora Siedmiopiętrowej góry zrodziło się ono zdecydowanie później.

  więcej >>
  Historia poznawania przez Mertona religii Wschodu
Budowniczy pomostów

Jeśli bym potwierdził swój katolicyzm tylko po prostu przez zaprzeczanie wszystkiemu co muzułmańskie, żydowskie, protestanckie, hinduistyczne czy buddyjskie, to w końcu przekonałbym się, że niewiele mi pozostało i niewiele mógłbym jako katolik głosić.

Intensywne studia Mnicha z Gethsemani nad religiami Wschodu, a szczególnie nad buddyzmem, zostały zwieńczone podróżą do kilku krajów Azji, w czasie której mógł on skonfrontować z buddyjskimi mistrzami swoje orientalne intuicje.

  więcej >>
  Osobiste kontakty Mertona z ludźmi Wschodu
Najważniejszą rzeczą jest miłość!

Nie można zrozumieć buddyzmu, dopóki się nie zetknie z nim na egzystencjalnej płaszczyźnie, poprzez kogoś, w kim jest on żywy.

Chcąc lepiej i pełniej zrozumieć Mertona należy zdawać sobie sprawę z dwu faktów. Po pierwsze - lata 60-te, na które przypada dojrzały okres studiów Trapisty nad buddyzmem zen, to okres początku przełomu w Kościele katolickim, okres nowego patrzenia Kościoła na siebie i na inne tradycje religijne.

  więcej >>
  Wpływ duchowości Wschodu na życie Mertona
Jestem człowiekiem XIV wieku

Jestem człowiekiem XIV wieku - wieku Eckharta, Ruysbroecka, Taulera, samotników angielskich, autora "Obłoku niewiedzy".

Jedną z podstawowych trudności w ustaleniu wschodnich wpływów na osobistą modlitwę Trapisty jest fakt, że pomimo swej imponującej twórczości autobiograficznej i pozornej poufałości, z jaką objawia on sam siebie - tak naprawdę zachowuje on jednak dużą powściągliwość, kiedy opisuje swoje najgłębsze doświadczenia - modlitwę i medytację.

  więcej >>
  Merton w ocenie ludzi Wschodu
Poszukiwanie ciszy

Merton jest przykładem otwarcia się na inną, niż własną tradycję religijną - co nie oznaczało wcale ryzyka nieautentyczności czy oderwania się od korzeni wiary chrześcijańskiej.

Inspirowani duchowością Wschodu przedstawiciele innych religii, którzy wypowiadali się o Mertonie, zgodni są co do jednego: Trapista należał do ludzi poszukujących pełnej, transcendentnej wolności, która wykracza poza różnice kulturowe i sprawy zewnętrzne.

  więcej >>
 

Nim zająłem się zen, góry były tylko górami, rzeki zaś tylko rzekami. Kiedy zgłębiłem się w zen, góry już nie były górami, a rzeki rzekami. Ale kiedy zrozumiałem zen, góry były po prostu górami, a rzeki rzekami

powiedzenie zen


 


Zawsze ilekroć myślę o chrześcijaństwie - myślę o Thomasie Mertonie... Gdyby żył on dzisiaj, odgrywałby wielką rolę w dialogu międzyreligijnym. Pod wpływem Mertona wzrósł mój szacunek do innych religii, a zwłaszcza do chrześcijaństwa.
Dalaj Lama



medytacje - Oswiecim 1998 (z archiwum oo. benedyktynow w Lubliniu)
 
Jeśli Kościół Katolicki chyba po raz pierwszy w dziejach bierze poważnie pod uwagę religie niechrześcijańskie, wówczas konieczne jest, aby przynajmniej kilku kontemplacyjnych i monastycznych teologów wniosło coś własnego jako wkład do ogólnej dyskusji.
 
Thomas Merton

 
 
Więź Kościoła z religiami niechrześcijańskimi jest przedewszystkim więzią pochodzenia i wspólnego celu rodzaju ludzkiego. Istotnie wszystkie narody stanowią jedną społeczność, jeden mają początek, ponieważ Bóg sprawił, że cały rodzaj ludzki zamieszkuje cały obszar ziemi.
 
Katechizm Kościoła Katolickiego
llll

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 
 
KONTAKT: Krzysztof Pałys OP | www.palys.interq.pl | e-mail: palys@interq.pl