strona główna
Thomas Merton

Mistrz Eckhart

Duchowość

Szukającym drogi

Księga gości

Linki polecane





Jestem człowiekiem XIV wieku

Trzeba podkreślić, że Merton przyjmował inspiracje wschodnie z wielką ostrożnością. Nie potrzebował on żadnego eksperymentowania ani robienia fałszywych prób łączenia chrześcijaństwa i orientalnych sposobów modlitwy. Tym, co łączyło Mnicha z Gethsemani z mistrzami Wschodu była przede wszystkim fenomenologia religii, a nie teologia - dlatego Trapista mógł stwierdzić: "Jestem przekonany, że odnoszę wielką korzyść ucząc się tego, co proponuje Azja". Najważniejszym efektem poznawania tradycji wschodnich było to, że Merton przyjmował wpływy orientalne jako prowokację i zachętę do odkrycia głębi tradycji chrześcijańskiej.

Trapista nie nakłaniał katolików do studiowania doktryny i filozofii buddyjskiej, chciał jedynie podzielić się swoim odkryciem.
Z rozważań zawartych w tym rozdziale wynika, że geniusz mertonowskiej myśli teologicznej, inspirowany darem intuicyjnego rozumienia największych potrzeb ludzi współczesnego świata, wyznacza Trapiście szczególne miejsce pośród duchowych przywódców naszych czasów. Choć minęło już blisko 30 lat od śmierci Mnicha z Gethsemani, niektóre jego

prorocze wizje stają się faktami


dopiero w ostatnich latach. Głębokie zrozumienie samego siebie, zrozumienie tego kim jestem, by na tej podstawie poznania prawdy o sobie, zwrócić się ku poznaniu prawdy o Bogu - jest tą wartością, którą Merton postulował już w latach 50-tych. Obecnie bardzo dużo mówi się o podkreśleniu szczególnej ważności psychologicznej wiedzy człowieka o sobie, będącej podstawą do głębszego przeżywania wiary i osobistego spotkania z Bogiem. Trapista miał przeczucie, jak bardzo ważne są te zagadnienia na wiele lat wcześniej, niż zwrócili uwagę na te tematy współcześni psychologowie transpersonalni.

Merton słusznie twierdził, że nieszczęściem współczesnego człowieka Zachodu jest "choroba" przerostu intelektualnego, wyrachowany kult rozumu, niemal "archetypiczne" nawyki nazywania wszystkiego w kategoriach logiki filozoficznej i werbalizowania wszystkich przeżyć i doświadczeń człowieka. Dlatego Mnich z Gethsemani zwrócił się ku poznawaniu religii Wschodu, a szczególnie ku buddyzmowi zen, gdyż twierdził, że z naturalnego punktu widzenia, religie te doszły do głębszego zrozumienia prawdy o człowieku, niż chrześcijaństwo. Merton, jako głęboki humanista, wnikliwy psycholog i wrażliwy na pozaintelektualne rozumienie rzeczywistości poeta, odkrył, że buddyjskie podejście do życia odpowiadało jego własnym poszukiwaniom i intuicjom. Zinstytucjonalizowane chrześcijaństwo przedsoborowe potrzebowało nowego ożywczego ducha. Trapista odkrył obecność tego ożywczego ducha w niezwykłej spontaniczności buddyzmu zen.

Podzielić się swoim odkryciem

Merton twierdził, że buddyjska duchowość może pomóc tym chrześcijanom, którzy pragną głębokich doświadczeń religijnych. Trapista nie nakłaniał katolików do studiowania doktryny i filozofii buddyjskiej (bo i dla niego nie była ona w pełni zrozumiała), chciał jedynie podzielić się swoim odkryciem, że poznanie duchowości buddyjskiej pozwoliło mu skierować się ponownie do głębszego wniknięcia w duchowość chrześcijańską.

Merton postulował także możliwość nawiązania owocnego dialogu na szerszym forum, między chrześcijanami a buddystami zen. Twierdził, że dialog między wyznawcami tych religii, choć jest jednak ciągle sprawą przyszłości, już teraz może zostać wstępnie nawiązany, ponieważ te dwie religie posiadają bardzo cenne wartości, którymi mogą się nawzajem ubogacać. Rezultatem wnikliwej analizy duchowości orientalnej było przekonanie Trapisty, że istnieje pewna płaszczyzna, na której dialog ten może zostać nawiązany i może przynieść interesujące owoce. Merton twierdził, że tą płaszczyzną współpracy i ubogacania się chrześcijan i buddystów jest zen.


1 2 3
 

 



KONTAKT
: Krzysztof Pałys OP | www.palys.interq.pl | e-mail: palys@interq.pl