|
Najważniejszą
rzeczą jest miłość!
| |
Jiddu
Krishnamurti jest to współczesny mistrz duchowy, autor wielu książek
wydanych również w języku polskim |
Bardzo owocny w spotkania i doświadczenia był
okres od 1 do 25 listopada, spędzony przez Mertona w Himalajach. W liście
z 9 listopada wysłanym do przyjaciół Trapista pisze: "Mam nadzieję,
że kiedy powrócę do mojego klasztoru w Gethsemani, przywiozę ze sobą mądrość
Azji, z którą szczęśliwie jestem w kontakcie...". Mądrość o której
pisał Merton uosobiona była w buddystach, których spotkał w Dharamsala,
miejscowości położonej w wysokich partiach indyjskich Himalajów, gdzie
przebywali mnisi zbiegli z Tybetu po zajęciu ich kraju przez Chiny w roku
1959. Trapista spotkał tu Sonomę Kazi'ego, świeckiego mistrza buddyjskiego,
który zalecał mu znalezienie w Himalajach dobrego guru. Mnich z Gethsemani
spędził z nim wiele godzin na rozmowach o filozofii, o mądrości i dialogu
między Wschodem a Zachodem. Merton wydał o nim interesujące świadectwo,
porównując go
do Krishnamurtiego
Szczególnie ciepło wspominał Merton spotkania z Bhikkhu Khantipalo, z
którym rozważał zagadnienie nieustannej uważności [mindfulness]. Wspomnieć
trzeba o Khamtulu Rimpoche i o Jimpie Rimpoche, z którymi O. Ludwik prowadził
rozmowy na temat potrzeby duchowego przewodnictwa i o konieczności bezpośredniego
doświadczenia w życiu duchowym. Trapista odbył także kilka spotkań z Chatralem
Rimpoche, którego scharakteryzował w następujący sposób: "Gdybym
chciał zamieszkać z jakimś tybetańskim guru, myślę że Chatral Rimpoche
byłby jedynym, którego bym wybrał".
Dalaj
Lama znaczy "oświecony ocean",
jest to tytuł duchowego i politycznego przywódcy Tybetu. Obecny Dalaj
Lama, nazywający się Geyong Tenzin Gyatso, sprawuje tę funkcję od
1940.
Dzoghen jest to metoda szybkiego osiągnięcia przekształconej
świadomości.
Bodhicitta w buddyzmie mahajana oznacza dążenie do osiągnięcia
oświecenia.
Madhyamika jest to "środkowa ścieżka" buddyzmu, oparta
na naukach Nagarjumy, który prawdopodobnie żył w II wieku po Chr.
|
|
| |
Jednak do najbardziej
znaczących wydarzeń z pobytu w Azji należy zaliczyć trzy spotkania Mertona
z Dalaj Lamą, każde trwające po trzy godziny. Miały one miejsce 4, 6 i
9 listopada. Dalaj Lama wyłożył Mnichowi z Gethsemani zasady dzoghen,
wyjaśnił cztery szlachetne prawdy buddyjskie, pouczył o istocie pustki
i bodhhicitty, pouczył go o filozoficznych celach i wynikach praktyki
tantryzmu. Radził Trapiście studiować filozofię madhyamika na podstawie
mistrza Nagarjumy i innych autentycznych źródeł hinduskich. Merton powiedział
później o Dalaj Lamie: "To największy człowiek jakiego kiedykolwiek
spotkałem". John Albert przytacza słowa duchowego przywódcy Tybetu,
który wyraził się z najwyższym szacunkiem o Mertonie, jako o jednym z
tych wspaniałych ludzi, którzy przyczyniają się do pokoju na świecie i
lepszego porozumienia między chrześcijanami a buddystami.
Od 26 do 28 listopada Trapista przebywał w Madras, a od 29 listopada do
6 grudnia obecny był na Cejlonie, gdzie odwiedzał klasztory buddyzmu mahajama,
szczególnie w Polonnaruwa. 7 grudnia Merton z Singapuru ponownie przybył
do Tajlandii. 10 grudnia, zgodnie ze wcześniejszymi ustaleniami, wygłosił
on referat na spotkaniu przełożonych zakonów katolickich w Azji, a kilka
godzin
później już nie żył
Jednak największy wpływ na zainteresowanie Mnicha
z Gethsemani Orientem, a w szczególności buddyzmem zen, miał japoński
filozof Daisetz Teitaro Suzuki. Korespondencja między Mertonem a japońskim
mistrzem rozpoczęła się na wiosnę 1959 roku. Trapista w pierwszym liście
wysłanym do Suzukiego napisał o sobie: "Pisze do Pana człowiek, który
bardzo podziwia zen i jest nim zainteresowany. Gdybym nie mógł oddychać
zenem - prawdopodobnie duchowo bym się udusił". Kim był adresat tego
listu? D. T. Suzuki (1870 - 1966) był pionierem buddyzmu zen w Ameryce
i na całym Zachodzie. Wykładał na uniwersytetach europejskich, w Japonii
i w Stanach Zjednoczonych. W swych licznych dziełach interpretował buddyzm
zen w świetle kultury Zachodu, przybliżając jednocześnie chrześcijaństwo
Wschodowi. Merton spotkał się osobiście dwukrotnie z Suzukim na Uniwersytecie
Columbia w Nowym Yorku w roku 1964, podczas jednej z nielicznych możliwości
przebywania
poza klasztorem
Trapista był pod wielkim wpływem 94-letniego wówczas mistrza. Ci dwaj
wielcy mężowie celebrowali podczas tego spotkania ceremonię picia herbaty.
Wymiana myśli między nimi zaowocowała dialogiem zatytułowanym Wisdom in
Emptiness. Ze strony Trapisty była to pierwsza publikacja poświęcona problematyce
buddyzmu zen. Merton z podziwem wyrażał się o Suzukim, stawiał go w szeregu
wybitnych postaci, obok Gandhiego i Einsteina. "Wpływ dzieła i osoby
doktora Suzukiego - pisze Merton - okazał się na czasie i bardzo owocny,
nawet o wiele owocniejszy niż może skłonni bylibyśmy myśleć. Suzuki domieszał
drożdży intuicji zenistycznej do pęczniejącego już zaczynu myśli zachodniej
poprzez swe kontakty z psychoanalizą, filozofią i myślą religijną".
Suzuki był dla Mnicha z Gethsemani ucieleśnieniem tych wszystkich nie
dających się zdefiniować cech, jakie w prastarych tradycjach Azji, taoizmu,
konfucjonizmu i buddyzmu, posiadał "Mąż doskonały".
 |
|
 |
|