Thomas Merton

Mistrz Eckhart

Duchowość

Szukającym drogi

Księga gości

Linki polecane





Osobiste kontakty Mertona z ludźmi Wschodu
Najważniejszą rzeczą jest miłość!

Mam nadzieję, że kiedy powrócę do mojego klasztoru w Gethsemani, przywiozę ze sobą mądrość Azji, z którą szczęśliwie jestem w kontakcie...

Chcąc lepiej i pełniej zrozumieć Mertona należy zdawać sobie sprawę z dwu faktów. Po pierwsze - lata 60-te, na które przypada dojrzały okres studiów Trapisty nad buddyzmem zen, to okres początku przełomu w Kościele katolickim, okres nowego patrzenia Kościoła na siebie i na inne tradycje religijne.


Należy pamiętać o tym, że dopiero w roku 1965 powstała Deklaracja o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich, w której stwierdza się między innymi, że "Kościół katolicki ze szczerym szacunkiem odnosi się do tego, co w innych religiach jest prawdziwe i święte". Mimo tego opowiedzenia się za duchem otwartości i dialogu, kontakty chrześcijan z niechrześcijanami nie były w latach 60-tych czymś tak codziennym, jak to jest obecnie. Po drugie - pamiętać trzeba, że O. Ludwik, zgodnie z regułą cysterską - całe życie zakonne spędził za murami jednego klasztoru - i to było powodem jego nielicznych, choć bardzo intensywnych kontaktów z wieloma ludźmi Wschodu. Mnich z Gethsemani na pewno spotkałby i poznał więcej osób zainteresowanych kulturą i myślą religijną Orientu, gdyby prowadził inny sposób życia. Dlatego nie może budzić zdziwienia - z jednej strony geniusz mertonowskiej myśli i otwarty duch dialogu, a z drugiej strony, jakby nie idące z tym w parze, nieliczne osobiste znajomości Trapisty

z ludźmi innych tradycji

WARTO WIEDZIEĆ
W wydanej w języku polskim książce Współcześni mistycy i mędrcy A. BANCROFT zamieszcza cały jeden rozdział poświęcony tylko postaci Chogyama Trungpie Rimpochiemu.

The Temple of Understanding jest to światowa organizacja zrzeszająca przywódców religijnych i osoby świeckie, powstała w Waszyngtonie w roku 1960, której celem jest edukacja, porozumienie i wymiana doświadczeń ludzi różnych religii. Do roku 1975 odbyły się trzy konferencje duchowe na szczycie: w Kalkucie - 1968, w Genewie - 1970 i w Cambridge - 1971.

O. Henri Le Saux OSB, znany również ze swego hinduskiego imienia jako Swami Abhishiktananda, był to Francuz, który założył w Himalajach klasztory benedyktyńskie na wzór hinduskich ashramów, domów modlitwy i pracy

Pierwszym "żywym" człowiekiem Wschodu, którego poznał Merton, był hinduski mnich Brahmachari. Później Trapista spotykał się kilkakrotnie z mnichami i filozofami buddyjskimi, spośród których najbardziej znanymi byli Wietnamczyk - Thich Nhat Hanch i Japończyk - Daisetz Teitaro Suzuki. Dopiero pod koniec życia dane było Mnichowi z Gethsemani udać się na Daleki Wschód, gdzie przeprowadził długie rozmowy i medytacje z wieloma mnichami i świeckimi wyznawcami buddyzmu. Warto prześledzić dokładniej trzy ostatnie miesiące życia O. Ludwika, gdyż obfitują one w bardzo ważne wydarzenia i spotkania z buddystami.

Merton pisał w swych dziennikach, że leciał do Azji "z chrześcijańskimi mantrami i z wielkim przeświadczeniem, że po latach oczekiwania, poszukiwań i kręcenia się w kółko - jest wreszcie na właściwej drodze". 18 i 19 października Mnich z Gethsemani spędził w Bangkoku, skąd udał się do Indii. W Kalkucie Merton przebywał od 19 do 27 października. Tutaj spotkał Chogyama Trungpę Rimpochego, o którym wyraził się, że jest prawdziwym mistrzem duchowym. Trapista podziwiał jego mądrość i praktyki medytacyjne. 25-go października The Temple of Understanding (Świątynia Rozumienia) zorganizowała Spiritual Summit Conference (Konferencję duchową na szczycie), na której Merton wygłosił krótką mowę na temat swojej wizji monastycyzmu oraz dłuższy referat pod tytułem: Monastic Experience and East-West Dialogue.

Od 28 do 31 października Merton przebywał w New Delhi. Tutaj poznał Harolda Talbotta, który później zaaranżował mu spotkanie z Dalaj Lamą. H. Talbott był człowiekiem Zachodu, któremu Dalaj Lama osobiście przekazywał naukę i praktykę buddyzmu tybetańskiego. Talbott wspomina, że kilku lamów, czyli oświeconych mistrzów, z którymi spotkał się Merton, powiedziało o Trapiście, że jego spojrzenie, zachowanie i to, co mówi, świadczy jednoznacznie, że jest on człowiekiem o wielkich, duchowych osiągnięciach. Trapista będąc w New Delhi planował odwiedziny O. Henriego Le Sauxa, przebywającego od kilku lat w samotni ukrytej wśród niebotycznych szczytów Himalajów.


 
1 2 3



KONTAKT
: Krzysztof Pałys OP | www.palys.interq.pl | e-mail: palys@interq.pl