|
Pouczenia
duchowe Mistrza Eckharta
O BOŻYM DAWANIU
Pewien mistrz powiada: gdy myślę o tym, że nasza natura została wywyższona
ponad stworzenia i w niebie zajmuje miejsce ponad adorującymi ją aniołami,
musze doznawać w sercu najgłębszej radości; ponieważ Jezus Chrystus, mój
Pan umiłowany, dał mi na własność to wszystko, co sam w sobie posiada.
Mistrz ten mówi też, że w tym, co Ojciec kiedykolwiek dał swemu Synowi,
Jezusowi Chrystusowi, w ludzkiej naturze, mnie miał bardziej na względzie,
mnie bardziej umiłował i mnie dał więcej aniżeli jemu. Jakże to? Otóż
dał Mu to ze względu na mnie, ponieważ ja tego potrzebowałem. Dlatego
cokolwiek Mu dał, uczynił to ze względu na mnie i dał mi to zupełnie tak
samo jak Jemu; niczego tu nie wykluczam, ani zjednoczenia, ani świętości
Bóstwa, ani niczego innego. Wszystko, co dał Mu w ludzkiej naturze, nie
jest mi bardziej obce ani bardziej odległe niż Jemu. Bo Bóg nie może dawać
mało, może dać albo wszystko, albo nic. Dar Jego jest bezwzględnie prosty
i doskonały, niepodzielny i pozaczasowy, a więc wieczny.
 |
|
Bądźcie tego tak samo pewni jak tego, że żyję: jeśli
w ten sposób chcemy od Niego otrzymywać, musimy trwać w wieczności, wzniesieni
ponad czas. W wieczności wszystkie rzeczy są obecne. To co jest nade mną,
jest mi równie bliskie i obecne, jak to, co jest tutaj przy mnie; tam
otrzymujemy od Boga to, czego od Niego oczekujemy. Bóg nie poznaje też
niczego na zewnątrz siebie, jego oko jest bowiem skierowane tylko na Niego
samego. Wszystko, co widzi, widzi w sobie. Dlatego kiedy jesteśmy w grzechach,
nie widzi nas, Bóg zna nas zatem w tej mierze, w jakiej jesteśmy w Nim,
to znaczy na ile jesteśmy bez grzechu. Również wszystkie swoje uczynki
Chrystus dał mi na własność w ten sposób, że one są dla mnie nie mniej
zasługujące niż moje własne. Jeśli jednak cała jego szlachetność należy
do nas wszystkich i jest nam równie bliska jak Jemu, dlaczego nie otrzymujemy
wszyscy tyle samo? Ach, musicie to zrozumieć! Jeśli ktoś chce ten dar
posiąść na własność i w jednakowej mierze otrzymać to dobro i tę ludzką
naturę, wspólną i wszystkim ludziom równie bliską, tak że nie ma w niej
nic obcego ani też dalszego czy bliższego - musisz się w tej ludzkiej
społeczności w jednakowy sposób do wszystkich odnosić, nie być bliższy
siebie samemu niż innym. Powinieneś kochać wszystkich ludzi tak samo jak
siebie samego, jednakowo ich cenić i szanować, to zaś, co się zdarzy komuś
innemu, złe czy dobre, przyjmować tak samo, jakby to spotkało ciebie samego.
|