strona główna
Thomas Merton

Mistrz Eckhart

Duchowość

Szukającym drogi

Księga gości

Linki polecane

Mój świat





O jutrze Jego uczniów



PIOTR, uczeń Jezusa:

Raz o zachodzie zaprowadził nas Jezus do wioski Betsaidy. Byliśmy srodze znużoną gromadą, a kurz gościńca pokrywał nas szarością. Podeszliśmy do dużego domu, otoczonego ogrodem, a właściciel jego stal właśnie u wrót.

 
Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego (J 6, 68)

Jezus zwrócił się doń ze słowami: "Ludzie ci są bardzo znużeni, stopy mają poranione. Niechby przespali w waszym domu. Noc jest zimna, a oni zdrożeni) potrzebują ciepła i wypoczynku." Ale ów bogaty gospodarz rzekł : "Nie będą spali moim domu".

A Jezus : "Może pozwolisz więc by spali w twoim ogrodzie?" A człowiek ten znów odparł: "Nie, nie będą spali w moim ogrodzie."

Wówczas Jezus zwrócił się, do nas i rzekł: "Oto jakim będzie wasze jutro, to, co dziś was spotyka czeka was i w przyszłości.

Wszystkie drzwi zamkną się przed wami, nawet ogrody otwarte na gwiazdy nie posłużą wam za schron i posłanie. Jeśli nogi wasze będą cierpliwie kroczyć na tej drodze ze Mną, może znajdziecie wodę i łoże, a kto wie, może i chleb oraz wino. Ale jeśli się zdarzy że nie znajdziecie nic, nie zapominajcie wówczas żeście przeszli jedną z moich pustyń. Chodźcie teraz, pójdziemy dalej".

A bogacz zaniepokoił się nieco i twarz mu się zmieniła; mruczał coś do siebie lecz nie słyszałem słów; potem odwrócił się od nas gwałtownie i poszedł w głąb swego ogrodu.

Khail Gibran



  WANDA SMOTKOWSKA (tłumaczka)
 
 
Khail Gibran: ur. 1883 r. w libańskiej wiosce jako katolik w ubogim domu wieśniaków. Na przekór podziwianemu w pewnym okresie Nietzchemu głosił wszechwładzę miłości, stając się praktycznie prorokiem dobroci i miłosierdzia. Cierpienie uważał za nieodłączne od miłości, lecz cierpienie było dominantą jego życia.

W swoich opowiadaniach "Jezus syn człowieczy" zawarł swoją ufność w wiecznie żywą obecność Jezusa, który jest z nami dziś, jak był po Zmartwychwstaniu z Apostołami i kołacze do każdego serca, które chce by Go przyjąć żywego.

Cierpiąc straszliwie z powodu ukrytej gruźlicy i raka wątroby Gibran umiera w 1931 w Nowym Jorku. Zwłoki jego przewiezione zostały do Libany i pochowane w starym kościółku w Beszarre.

Gdy Bóg cisnął mnie jak kamień w to przedziwne jezioro, zakłóciłem powierzchnię jego w niezliczone kręgi, lecz gdym dosięgnął głębi stałem się cichy.

 

KONTAKT: Krzysztof Pałys OP | www.palys.interq.pl | e-mail: palys@interq.pl