strona główna
Thomas Merton

Mistrz Eckhart

Duchowość

Szukającym drogi

Księga gości

Linki polecane

Mój świat





Bóg


 
W zamierzchłych czasach, gdy tylko wargi moje zadrżały pierwszą mową, wspiąłem się na Świętą Górę i przemówiłem do Boga:
  - Panie, jestem Twoim niewolnikiem, Twoja ukryta wola jest moim prawem i będę Ci posłuszny na wieki.

 
Bóg nic nie odpowiedział i zniknął jak znika gwałtowna burza.
  Minęło tysiąc lat. Znów wspiąłem się na Świętą Górę i zwróciłem
się do Boga:


 
- Stwórco, jestem Twoim dziełem, ulepiłeś mnie z gliny i Tobie tylko przynależę.
  Bóg nic nie odpowiedział i
zniknął niczym mgła spowijająca odległe szczyty.


 
Tysiąc lat później wspiąłem się znowu na Świętą Górę i znowu
przemówiłem do Boga:

  - Ojcze, jestem Twoim synem. W miłości i
miłosierdziu wydałeś mnie na świat i poprzez miłość i uwielbienie odziedziczę Twoje Królestwo.


 
Bóg nic nie odpowiedział i zniknął niczym mgła spowijająca odległe szczyty.
  Minęło tysiąc lat. Znów wspiąłem się na Świętą Górę i tak powiedziałem Bogu:

 
- Boże, jesteś moim celem i moim spełnieniem. Jestem Twoim dniem wczorajszym, a Ty moim jutrem. Jestem Twoim korzeniem w ziemi, a Ty moim kwiatem i razem rośniemy pod wejrzeniem słońca.
  Wtedy Bóg pochylił się nade mną...

 
...i do uszu moich wyszeptał
najczulsze słowa...

  ...i niczym morze, które otwiera się przed dążącym ku niemu strumieniem, przyjął mnie do siebie.

 
A kiedy schodziłem ku dolinom i nizinom, Bóg schodził ze mną.

 


Tekst
: Khail Gibran
Fotografie:
Stanisław Nowak OP

KONTAKT: Krzysztof Pałys OP | www.palys.interq.pl | e-mail: palys@interq.pl